„A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę". (Mt. 2, 9-12)
Jak co roku, po przeżyciu Uroczystości Bożego Narodzenia, rozpoczęciu nowego roku, obchodzimy Święto Objawienia Pańskiego. Data ta znowu figuruje w wykazie dni ustawowo wolnych. Dzień uroczysty, podniosły. Tylko dlaczego? Przy Nowonarodzonej Dziecinie czuwała Maryja z Józefem w otoczeniu zwierząt. Do stajenki przybyli także pastuszkowie. Można pokusić się o pytanie, jaką rolę odgrywają więc wędrujący za gwiazdą magowie. Jak zapisane jest na kartach Ewangelii, królowie chcieli oddać pokłon i złożyć dary (doskonale znane złoto, kadzidło i mirra, które miały symbolizować królowanie, boskość i zapowiedź cierpień Chrystusa) małemu Jezusowi.
"W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić
spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy
wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać
zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta
Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z
domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była
brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania.
Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie,
gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie".
Nie
trzeba było długo czekać, by po zniknięciu zniczy na sklepowych półkach
pojawiły się pierwsze świąteczne przedmioty. Na 27 listopada tego roku przypadła
pierwsza niedziela adwentu, którą zawsze rozpoczyna się cztery niedziele przed Świętami Bożego
Narodzenia. Stąd też cztery świece w wieńcu adwentowym – jednym z symboli tego okresu. Tematyką poruszaną w tym okresie jest oczekiwanie, jak wskazuje
znaczenie łacińskiego słowa „adventus”.
W
pierwszej części adwentu, która trwa od pierwszej niedzieli adwentu do 16
grudnia, skupiamy się na sprawach ostatecznych. Czytania Mszy Świętej kierują
nasze myśli na czas paruzji. Często słyszymy słowa proroka Izajasza, głoszącego
przyjście Pana.
Rozpoczął się listopad. Pierwszy dzień tego miesiąca poświęcony jest Wszystkim
Świętym. Wśród tego grona są znani i nieznani nam z imienia. Pośród nich
znajdziemy wielu męczenników, ale nie tylko. W tym dniu oddajemy im cześć. Gdy
przyjrzeć się życiorysom niektórych świętych, można by siępokusić o tezę czy też stwierdzenie, że ich
całe życie nie jest wcale nieskazitelne. Sami również nie byli bez zarzutu.
Wiele postaci świętych przeżywa nawrócenie, bardzo często w ich życiu występuje
iluminacja. Jako przykład może posłużyć postać św. Pawła, który przed przemianą
wewnętrzną prześladował wyznawców Chrystusa. Życiu świętych towarzyszyło wiele
meandrów życiowych, różnych postaw wobec nauki Chrystusa na przestrzeni ich całego
życia. Jednak zasłużyli się pewnymi postawami czy uczynkami, które teraz my
staramy się naśladować. Jeśli życie Świętych bywało równie trudne, równie
nieidealne jak nasze, a pomimo tego ich postawa zasługuje na pochwałę, to
dlaczego nam by się miało nie udać w dążeniu do dobra?
Administracja strony parafialnej informuje iż z dniem dzisiejszym forum parafialne zostaje zlikwidowane, a jego miejsce zajmie od dziś księga gości. Jest ona przejrzysta i prosta w obsłudze.
Jak przed każdą uroczystością,
przed każdymi urodzinami, w wielu domach mają miejsce przygotowania. Kiedy ktoś
bliski ma urodziny, chcemy je wspólnie świętować. Zapraszamy gości, kupujemy,
szykujemy, pieczemy, sprzątamy... Jeśli jednak w wirze tych przygotowań
zapomniemy, dlaczego, a uściślając - dla kogo - to wszystko... czynności te nie
będą miały najmniejszego sensu. Bowiem po co świętować urodziny, jeśli
przygotowania przesłonią nam solenizanta?
„Być
tak jak
bywa Bóg zawsze
cały i
jakby trochę w cieniu.” (ks.
Jerzy Szymik)
23
listopada, na Mszy Świętej obchodziliśmy wspomnienie św. Tarsycjusza. Ten
męczennik jest patronem ministrantów, dlatego też w czwartkowej Eucharystii
uczestniczyli obecni członkowie tej grupy parafialnej, a także ich bliscy.
Jak
głoszą podania św. Tarsycjusz zmarł
śmiercią męczeńską. Według powstałej legendy, niósł Komunię Świętą skazańcom.
Pełnił bowiem funkcję, jaką dziś można przyrównać do służby ministranckiej.
W historii każdej parafii
zdarzają się pewne wyjątkowe dni, kiedy to ma miejsce jakieś znaczące
wydarzenie. Z pewnością czwartek 13 października2011 roku na kartach historii kościoła p.w.
Miłosierdzia Bożego zapisze się w sposób szczególny, ponieważ w tym dniu została
poświęcona nowo wybudowana grota Matki Bożej.
Już dziś informujemy, że w dniach od 30 czerwca do 6 lipca przyszłego roku organizujemy samolotową pielgrzymkę do Fatimy.
Zapisz się już teraz. Wypełnij formularz...